Wspieraj Serwerownię na Drzewie!

 Hej! Buduję coś, co dla wielu brzmi jak żart, a dla mnie jest technologicznym wyzwaniem życia – w pełni funkcjonalną bazę IT w domku na drzewie.


Zamiast siedzieć w wygodnym fotelu, wyciągam serwery HP, routery z OpenWRT i kilometry kabli w górę, żeby sprawdzić granice możliwości (i zasięgu WiFi od sąsiada... a właściwie z mojego pokoju). Dzisiaj walczyliśmy z DNS-ami, konfigurowaliśmy dyski sieciowe SSD przez SSH i udostępnialiśmy neta przez tethering USB, gdy fale radiowe odmówiły posłuszeństwa.

Każda "kawa" to:

  • Więcej energii dla serwerów (kondensatory w zasilaczach w końcu przestaną świecić po odłączeniu!).

  • Lepsze kable, żeby pakiety nie gubiły się po drodze na ziemię.

  • Paliwo dla mnie, żebym nie zamarzł przy konfigurowaniu Proxmoxa!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Serwis ASUS K70IO: Pierwszy krok do niższych temperatur